Wyświetl pojedynczy post
JacaTS
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6293
Stary 04.11.2010, 21:00
Mi osobiście to zlewa, że chłopcy-amicowcy wygrali cudem te zawody. Bardziej martwi mnie społeczny oddźwięk tego meczu. Przyznaję, że ja będąc Torunianinem nie miałem Wisły zaszczepionej w sercu przez ojca, dziadka, kumpli z osiedla czy kogokolwiek innego. Mój wybór, by kibicować krakowskiej drużynie wziął się wówczas z jednego, banalnego powodu - sukcesy.

Od kiedy zacząłem świadomie pojmować futbol i rzeczywiście się tym pasjonować akurat to Wisła była Kopciuszkiem Europy. Grała dzielnie z Interem, Barceloną, ogrywała takie tuzy jak Schalke, Parma czy Lazio. Ale post w założeniu nie o tym. Po dzisiejszym meczu, po meczach z Salzburgiem, wcześniej z Feyenordami czy innymi drużynami Amica buduje sobie markę na polskim rynku. Ściąga nowym, młodych kibiców, którzy zafascynowani i niezdeklarowani kibicowsko zdecydują się właśnie na ten team, który odnosi sukcesy, który ma ładny stadion, świetny PR i żydowskie koleżanki.

A my co możemy zaoferować chłopakom kochającym piłkę z Torunia, Gorzowa, Elbląga czy Myszkowa? Ano możemy pochwalić się jedynie spektakularnymi w.......ami od Levadii, Karabachu, Valacośtam i innych mocarzy europejskiej pilki.
Tylko Wisła
Ukochana Wisła
Odpowiedz cytując