Szkoda, że tak dużo Wiślaków jest zakompleksionych i nie potrafią się pogodzić z tym, że Lech robi furorę w Europie i to my dostajemy od niego 1:4, a od 4 lat nie potrafimy go pokonać.
Injac, strzał życia? Dajcie spokój, umie strzelać z dystansu i dobrze przymierzył.
Gol Arboledy fart, ok.
Gol Możdzenia - po prostu mu siadło. Trzeba próbować, a za którymś razem wyjdzie. Czy gol Kirma z Lechią to też strzał życia i fart?
Dajcie spokój, pogódźcie się z prawdą.
mic jesteś załośny, tak jak i twoje podsumowanie
