Przez rok nie graliśmy u siebie, czyli większość nie pojawiała się na spotkaniach Wisły na Hutniku i w Sosnowcu. Jakbyście przez ten rok co miesiąc odkładali durne 5-6 zł to mielibyście 6x12=72zł = karnet na G. Tak więc za przeproszeniem skończcie .......ić, bo dla chcącego nic trudnego. Znam ludzi którzy potrafili całe weekendy rozdawać ulotki za marne grosze byle tylko na bilet mieć. Niestety u większości tak jest, że jak mi mama nie da kasy to nie mam.
A skoro już wybierać sobie jeden mecz w sezonie, to czemu akurat na Legie na którą bilety są najdroższe
