Wyświetl pojedynczy post
Szczepan_TS
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#976
Stary 04.11.2010, 13:10
Kilka zdań, po wczorajszej prapremierze "Skrzydlatych świń", bo ta produkcja chyba wielu interesuje.

Wydaje mi się, że dla przeciętnego widza, film całkiem przeciętny. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę obraz środowiska, o którym opowiada, ocena leci na łeb na szyję.

Przyznaję, nie spodziewałem się cudów, ale choćby o wizerunek głównych bohaterów można było zadbać. Po pierwsze, ciuchy, które noszą ludzie z ekipy(?!) "Czarnych" przypominają bardziej raperów z murzyńskiego getta lub też, w najlepszym wypadku, chłopaków ze skejt parku, a nie aktywnych kibiców. W całej swojej karierze kibicowskiej, nie spotkałem się też, żeby 'biegał' facet... z irokezem na głowie! Śmieszy też dziewczyna, która mówi, że jest "huls" oraz slang, którym posługują się bohaterzy (mój ulubiony: "kto zarzucił tę wrzutę?" hi hi).

Do tego słabe dialogi i wyjątkowo kiepskie charaktery bohaterów.

Na duży plus piknik Grabowski: http://www.youtube.com/watch?v=vbTMzVGogRQ
oraz sceny z awantury na dworcu, choć - chciałoby się napisać, że oczywiście - mocno oderwane od realiów, gdzie po ataku w 30 osób na kordon policji wszyscy zadowoleni wracają do domu.

Tyle okiem laika.
Moja ocena: 3/10.


... i z daleka niech śmigają policyjne koguty.
Odpowiedz cytując