|
Nie wiem, kiedy Wy się nauczycie czegoś o pozycji bramkarza... To nie to samo co gra w polu, że wystarczy inaczej kopnąć piłkę i leci tam gdzie powinna...
Tutaj musisz podejmować decyzję, przewidywać lot piłki. Piłki, która niejednokrotnie (zwłaszcza te nowe: Pumy, ktorymi gramy, czy słynne Jabulani) skręca w zupełnie nieprzewidywalnym, nieplanowanym przez strzelca, momencie. Podejmujesz decyzję w momencie strzału, gdy nawet nie masz pewności gdzie ta piłka dokładnie będzie. Przy pierwszej bramce Mariusz próbował tego strzału bronić, ale piłka była tak mocna, że mu przegięło palce. Ci, którzy cwaniakują, że "miał ją na ręce" - proponuje popatrzeć na swoje palce i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy zatrzymałyby przedmiot lecący spokojnie 100 km/h...
"wystarczyłoby, żeby bronił drugą ręką" - widać, że nie wiesz o czym piszesz. W tej momencie większy zasięg miał właśnie prawą ręką, a nie lewą...
"karny w środek" - od bramkarza wymaga się przy karnych, żeby wybrał jedną stronę i się w nią rzucił. Jakby stał w środku bramki, a strzał byłby w bok, to byście pisali że "stał jak kołek". Przy dobrze strzelonym karnym, nie ma czasu na reakcje, trzeba 'sobie "wylosować" narożnik.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|