|
Ja mam jedna prosbe do tych wszystkich co to pisza ze musimy, wygrac, ze z kim jak z kim ale z pejsami musi byc do przodu, i ze wstydem jest ze nie wierzymy w wlasny klub. Otoz wiara w Wisle jest bardzo duza ale nie moze to przeslaniac obrazu i tlamsic chlodnego dystansu i podejscia do rzeczywistosci. Proponuje troche wziasc na wstrzymanie, bo zycie nie raz juz Nas w tym i szczegolnie zeszlym roku sprowadzilo brutalnie na ziemie.
Tak wiec wierzyc w zwysciestwo ale nie dopisywac przedwczesnie punktow.
|