1q2 napisał(a):

Ale przecież on do niej doleciał a nawet przeleciał Poleciał z ręką za daleko.Strzał do obrony był ale przy farcie którego niestety nie było.Obwiniać Pawełka nie ma co ale to nie tak że było zero szans.
|
Piłka mu trafiła w dłoń co przy tej sile z jaką ten chłopiec ją kopnął, zwyczajnie wygięło mu ja do tyłu. Gdyby trafiła np w nadgarstek to by to wybił. Ja do niego o to pretensji nie mam, mało kto o ile w ogóle by to utrzymał na dłoni.