leszekpw napisał(a):

WRzŚ...a może nikektórzy mają 2 czy 3 dzieciaków w domu do wyżywienia i nie każdego stać aby chodzić na każdy mecz Wisły (bo czasy są jakie są) i przez to mam się czuć gorszym kibicem
mam w sercu Wisłę od kilkunastu lat, gdy grali w 2 lidze zaliczyłem wszystkie mecze w domu i możliwe wyjazdy...akurat teraz sytuacja finansowa nie pozwala mi być na każdym, ale co Ciebie to obchodzi, lepiej wszystkich wrzucic do jednego worka bo Ty jestes cacy a inni sa bee
|
To trzeba było się wybrać na mecz choćby z Koroną. I dzieciaki byłyby bardziej zadowolone. W końcu skoro jest tak źle, to i bilety tańsze o kilkanaście złotych mają znaczący wpływ.