leszekpw napisał(a):

WRzŚ...a może nikektórzy mają 2 czy 3 dzieciaków w domu do wyżywienia i nie każdego stać aby chodzić na każdy mecz Wisły (bo czasy są jakie są) i przez to mam się czuć gorszym kibicem
mam w sercu Wisłę od kilkunastu lat, gdy grali w 2 lidze zaliczyłem wszystkie mecze w domu i możliwe wyjazdy...akurat teraz sytuacja finansowa nie pozwala mi być na każdym, ale co Ciebie to obchodzi, lepiej wszystkich wrzucic do jednego worka bo Ty jestes cacy a inni sa bee
|
ta... urzekła nas twoja historia... Znam takich, co na mecz nie mają bo ich nie stać, ale na wóde, cosobotnią impreze i na Legie to nagle im się pieniądze znajdują... Jak cie nie stac na wydatek 20 zł raz na dwa tygodnie to nie chodź na mecze, a jak chodzisz raz do roku to kup sobie bilet na przeciwległy sektor, bo sektor G ma już wystarczające problemy z turystami stadionowymi, co im się nie chce kartonika podnieść, nie mowiac juz o jakimś spiewaniu...