Rozwinę wątek, bo wcześniej pisałem na szybko, bo musiałem wyjść
Nie chodzi mi o umiejętności trenerskie Smudy, bo bardzo wysoko je cenie, ale o sposób w jaki się odzywa itp. Jeżeli prawdą są słowa przytaczane przez Boruca, w stylu "chcesz wyjebać" łychę, "co odpierdalasz", "grubasie", "w ciązy", słowa o Majewskim itp. to dla mnie to jest prostactwo. Takiego trenera bym nie słuchał i nie szanował, tylko dałbym mu w ryj....