Wywiadami nie ma się co podniecać. W końcu co innego trener może na konferencji przed takim meczem powiedzieć? Za tydzień gramy z Legią, będzie mówił że mimo że pozycja drużyny nie jest na czele tabeli, drużyna z Warszawy ma potencjał i musimy dać z siebie maksymalnie dużo.
Jakby chcieć się czepiać słówek, to Maaskant mówi wprost że cały czas tłumaczy nowym zagranicznym zawodnikom jak ważny to mecz. Czyli, że co, tamci 2 dni przed meczem jeszcze tego nie wiedzą?

Oczywiście jest to tylko przykład na to, że w standardowych przedmeczowych konferencjach niewiele sensownych i odkrywczych wypowiedzi pada.
A jak piłkarze zaprezentują się na Kałuży - zobaczymy w piątkowy wieczór. Mam nadzieję, że od samego początku będą naciskać na Pasy i pokażemy im po ostatnich meczach do kogo Kraków należy. Ten mecz będzie też ważny psychologicznie przed pojedynkiem z Legią. Najlepiej jakby udało się kilka bramek strzelić, jak z Lechią tydzień temu.
Cudów nie oczekuję, ale wymagam nieustępliwej walki przez 90 minut. Na Craxę raczej samo to wystarczy...