|
Na Cupiała narzekacie, a sami w gorącej wodzie co poniektórzy są kąpani.. Zatrudniając Holendra wszyscy mówili o okresie 2 lat, kiedy nastąpi finalne rozliczenie z dokonanej pracy. Normalnym jest, że będzie sinusoida, inaczej wszystko byłoby zbyt proste.
Trener i dyrektor sportowy przyszli późno i nie mieli prawie żadnego pola manewru. Dajmy im czas, tak jak zakładaliśmy przy ich zatrudnianiu. Nie chodzi mi, żeby czekać całe 2 lata jak będzie tylko regres formy, ale po Lechii i Widzewie wszyscy skakali pod sufit, a po padace w Poznaniu połowa już wywala Holendrów na bruk. Więcej opanowania Panowie.
|