Wyświetl pojedynczy post
WIELKI_CZŁOWIEK
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: i tak nie wiecie gdzie to jest

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2607
Stary 03.11.2010, 09:31
coonta napisał(a):Wyświetl post
Ja znowu wtrącę na temat naszego goalkeepera. Przyglądałem się rozgrzewce w Poznaniu. Filip ciągnął ok. 90% piłek, Mariusz leniwie schylał się po te, które wpadły do bramki, a było ich za dużo. Nie widziałem po nim tej tzw. "kur.y" meczowej. Zero zapału, jakichś jaj. Młody ciskał się na lewo i na prawo, a na tym chyba polega ROZGRZEWKA. Nie wiem, być może Mariusz nie chciał się poobijać, bynajmniej tak mi to wyglądało.
Kolejna rzecz - walki o piłkę zawodników w polu i ich wyskoki do główki. Każdy wyskok, przynajmniej ich większość do wyskoku było dla pozoru. Wyskoczyć i skulić się ma czemuś służyć? To już chyba lepiej poczekać na ziemi, a nuż piłka skiełznie gościowi i spadnie pod nogi. Jakoś mam dziwne odczucia, że ta walka jest, ale tak na 60%, tak jakby każdy bał się o nogi. Nie mogę tu oczywiście złego słowa powiedzieć o Sobolu i o Czarku Wilku, którzy zapierd.... po boisku tam i z powrotem.
Chciałbym doczekać momentu, gdy na boisko wejdą młodzi, nawet na końcówki, może im będzie się chciało. Wiem że u nas jest parcie na wynik, ale skoro stare wygi dają dupy, to może niech wejdą ci młodzi, być może też dadzą dupy, ale to będzie dla nich nauczka, a nie jak dla pozostałych kolejne manto, którym się nie przejmują.
no tak, wtraciles ale to nie jest temat o Mariuszu tylko o Rebercie, naprawde ciezko jest winic Mariusza w tym momencie za pozycje w tabeli, powiem wiecej nie ma do tego jakichkolwiek podstaw .Przegladnij sklady Wisly tak z 12 lat wstecz a zobaczysz ze tam bardzo rzadko byla solidna obrona i bramkarz. Mimo wszystko Wisla tak mocno parla do przodu ze rywal mogl strzelic duzo bramek a Wisla i tak byla o jedna lepsza, dlatego tak bardzo wkurzylo mnie kiedy wyszlismy tak defensywnie na Lecha. Tez ubolewam nad tym ze pilkarze z mlodej Wisly nie dostaja nawet krotkich szans.

Ps. Ktos napisal ze Wisla nie ma napastnikow do gry system 4-4-2, mam nadzieje ze trener w koncu zdecyduje sie dac wykazac Riosowi i Brozkowi wlasnie jako parze napastnikow, wszyscy wiemy ze obaj maja kapitalna technike, potrafia wygrac pojedynek jeden na jeden i mysle tez ze potrafia rozklepac obrone. Maskant mowli na poczatku swojej kariery z Wisla ze on nie ma jakiegos jednego systemu gry, ja jednak twierdze ze odkad nas prowadzi gramy caly czas w takim samym ustawieniu z jednym biednym wysunietym Brozkiem.
czy świat sie zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy w....ieni?!?!
Imagine there's no countries. It isn't hard to do. Nothing to kill or die for and no religion too.
Odpowiedz cytując