Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2600
Stary 03.11.2010, 01:09
Plastman napisał(a):Wyświetl post
Fakty przemawiają na razie przeciwko obecnemu trenerowi. I o tym właśnie, że daleko nie zajdziemy.
To o czym dyskutujemy nie ma nic wspólnego z faktami. Rzekłbym, że wiele wypowiedzi nie ma nic wspólnego z rozumem, a główne skrzypce grają emocje. Żeby móc kogoś oceniać, potrzebne jest jakiś punkt odniesienia, a takowego nie ma, ponieważ sytuację Maaskanta trudno porównać do czegokolwiek, co miało miejsce w Wiśle ery Cupiała.

Do tej pory wszystkie kryzysy udawało się zażegnać prostymi środkami, bo drużyna miała większy potencjał od konkurentów, ale ten potencjał został rozmieniony na drobne. W pewnym momencie osłabiana od lat konstrukcja runęła i odbudowa nie udała się ani Kasperczakowi, ani, przynajmniej na razie, Maaskantowi. I wygląda na to, że bez poważnych wzmocnień się nie uda, a przecież to też nie daje gwarancji, że szybko odzyskamy hegemonię w kraju, jeśli w ogóle.

Na oceny Maaskanta jest jeszcze za wcześnie, jakiekolwiek, dobre czy złe. Problem jest jednak nie w jego pracy, a kibicach, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec regresu i głębi kryzysu, który nas dopadł i żyją w przekonaniu, że nadal wystarczą te same metody, co w poprzednich latach, bo przecież się sprawdzały.

Należy wziąć pod uwagę również fakt, iż Wisła nie jest pępkiem świata i istnieje wiele innych zmiennych, niezależnych od nas. Ta słaba liga, o której z taką pogardą wyraża się wielu kibiców, nie stoi w miejscu i idzie do przodu. I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu.
Odpowiedz cytując