|
Każdy wie, że nasz potencjał kadrowy jest mówiąc krótko średni.
Każdy wie, że defensywa została latem zdemolowana.
Każdy wie, że drużynę buduje się właśnie "od tyłu".
No i każdy wie, że nie da się zbudować drużyny w przeciągu miesiąca-dwóch.
A mimo to pełno tu głosów, żeby zwolnić trenera.
Jaki to ma sens?
Skład jest taki, jaki jest i już nic się w tej kwestii u nas nie polepszy, przynajmniej do zimy.
Maaskant i nowy dyrektor sportowy zostali sprowadzeni po to, żeby przyjrzeć się tym zawodnikom, którymi dysponujemy teraz i w zimie zadecydować co dalej - jakie pozycje wymagają wzmocnień, kto z obecnych zawodników zostaje i ma przyszłość w Wiśle, a komu należy podziękować.
Ja przed tą rundą nie spodziewałem się walki o mistrzostwo, więc zaskoczony naszą pozycją nie jestem.
Z oceną Maaskanta trzeba poczekać do zakończenia sezonu i tyle. Jeżeli wtedy nie będzie widocznej poprawy jakości naszej gry to należy zastanowić się co dalej. Póki co niech spokojnie pracuje.
|