|
Przypominam także, że o tematach kibicowskich rozmawiamy na ABG. W tym wątku o samym meczu, o sportowym aspekcie tej rywalizacji.
PS. Rozkojarzonym forumowiczom, sugerującym "wizytę incognito" na Kałuży radzę walnąć się głową w ścianę. Raz, drugi, trzeci - aż poskutkuje. Do "wizyty incognito" trzeba chyba wyrobić kartę kibica Cracovii...
PS2. Można za to przetestować "wersję incognito", przyjeżdżając np. na Dąbie po 23, tramwajem z Grzegórzek. Wysiadamy na przystanku Ofiar Dąbia i kierujemy się w jedną lub drugą stronę osiedla. Barwy niepotrzebne, wystarczy dziarska mina i szukania grupek "przyjaźnie nastawionej młodzieży". Gwarantuję, że reakcja gospodarzy będzie wiernym odzwierciedleniem tego, co stanie się na stadionie. Wyjdzie taniej, wp.dol też gwarantowany ale nie trzeba kupować biletu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|