0 22 napisał(a):

Nie mam ADHD, raczej bawi mnie jak widzę tydzień po tygodniu, że wychodzi na moje, a zwolennicy 'zagramanicznych' przeszli już do obrony ostatecznej pod tytułem 'potrzeba czasu'. Ok. Spodziewam się jednak, że skończy się tutaj dokładnie tak jak z innym potrzebującym czasu. Teraz krytykuje garstka, a za rok 3/4 będzie chciało by Smuda i Maaskant wylecieli natychmiast 
Nie porównuję ich warsztatu, po prostu moim zdaniem już widać, że nic z tego nie będzie. Czas byłby oczywiście jakąś tam nadzieją, ale akcja z Marokańczykiem wskazuje, że tego zachodu i wielkich standardów raczej ni ma.. Tylko czekać, aż jakiś polski gwiazdorek po stracie gola czy coś pojedzie Holendrowi i zaczną się kwasy, foszki, fochy - wszak ponoć ciężko trenują, a to się nie może skończyć bez odpowiedzi..
|
Ale wcale nie wychodzi na Twoje - nie tylko ja ale sporo osób od nas domyślało się że będzie masakra i to na długo przed Maaskantem , obserwując tylko poczynania transferowe.
Mnie autentycznie to nie dziwi.Nie zaklinam rzeczywistości tylko obserwuje tą drużynę od wielu lat i dziwił bym się gdyby było lepiej.Oczywiście mogę się mylić ale jestem przekonany że nawet jakby tu Mourinho przyszedł to by było podobnie.
I zupełnie się nie zgadzam że widać że nic z tego nie będzie a wręcz odwrotnie.Jestem przekonany że będzie tylko potrzeba czasu i tego by postawić na trenera a nie na drużynę.
Tzn może inaczej - też sądzę że nic z tego nie będzie ale nie dla tego że trener jest do dupy, tylko że zwycięży Twoje myślenie i szybko go wywalą a jak nie wywalą go szybko to zrobią to co z Petrescu czy ostatnio z Kasperczakiem.Zostawią ale ubezwłasnowolnią i będzie to taki malowany szef, który będzie miał tylko wirtualną władzę i poleci pewnie w połowie przyszłej rundy.
A podstawą jest to że trener jest szefem grajków i to on zwalnia tych co dają dupy a nie ci co dają dupy, zwalniają jego.
Oczywiście to nie jest tak że trzeba czekać latami ale gdybym ja miał decydować, to rozliczenie zaczął bym od początku następnego sezonu a w tym dał mu pełne zaufanie,luz i władzę.
ps i ostatnia kwestia - To nie chodzi o to że on jest z tego mitycznego zachodu.Ok to jakiś plus ale gość mnie autentycznie przekonał do siebie, tak jak i Rumun - Dan Petrescu.Podobnie zresztą w żadnym razie nie byłem uprzedzony do Skorży a wręcz odwrotnie.
To nie jest tak że sikam bo koleś jest z tej wielkiej(futbolowo) Holandii, popierdala na rowerku i ma gadane

Po prostu widzę, analizuje i wychodzi mi tak a nie inaczej i nie jest to zaufanie bezterminowe, tyle że wiem dobrze że w tak krótkim czasie z tak zmasakrowanym zespołem, to ciężko coś zrobić, szczególnie jak pół ekipy nie wie co on do nich mówi;>