Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
ubi_es
Senior Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5376
Stary 02.11.2010, 00:08
kreseq napisał(a):Wyświetl post
Jaga nie spuchnie, tak mi sie wydaje. Jednak jedno nie ulega watpliwosci - Ma za slaba lawke i to moze sie zemscic nie teraz, ale za jakis czas jesli ( odpukac ) beda kontuzje i kartki.
Porownajmy lawki z tego tygodnia.

Rezerwowi Jagi: 1. Jakub Słowik, 2. Mariusz Gogol, 3. Mladen Kašćelan, 4. Igor Lewczuk, 7. Franc Leopold Essomba Tchoungui, 9. Przemysław Trytko, 21. Tomasz Frankowski, 23. Marcin Burkhardt.

Rezerwowi Polonii Warszawa: 1. Michał Gliwa, 5. Piotr Dziewicki, 7. Janusz Gancarczyk, 17. Łukasz Teodorczyk, 19. Daniel Gołębiewski, 24. Jakub Tosik, 28. Łukasz Piątek.

Rezerwowi Wisly: Kurto, Binoza, Brożek, Gargua, Bronco, Rios, Żurawski

Rezerwowi Legii: 84. Wojciech Skaba, # 2. Artur Jędrzejczyk, # 14. Jakub Wawrzyniak, # 20. Sebastian Szałachowski, # 27. Alejandro Cabral, # 34. Daniel Łukasik, # 80. Bruno Mezenga

Rezerwowi Lecha: Burić, Gancarczyk, Wilk, Zapotoka, Tshibamba, Możdżeń

Naprawde uwazacie, ze lawki Lecha czy Wisly sa duzo lepsze? Tak z reka na sercu....
4 graczy z lawki to jak gracze 1wszej 11stki (kaszczelan, franek i bury + essomba, ktory wciaz jest wdrazany, ale widac ze ma potencjal). 4 pozostalych odstaje.

Liga krotka, rezerwowi powiezli rezerwy Korony Kielce w PP na wyjezdzie. Dajemy rade.

Podoba mi sie, jak wszyscy nam pisza co tydzien, ze "nastepne dwa mecze beda kluczowe". Co sie stanie jak przegramy z Legia i Korona? Nic, jesli wygramy potem z Cracovia, Ruchem i Slaskiem. Spokojny jestem o przygotowania na zime. Jesli Probierz przygotuje nas jak na dwumecz z Arisem, to moze byc bardzo, bardzo ciekawie.

Edit: Poprzednio napisalem: "Moim zdaniem najlepiej wyglada lawka Legii (choc brakuje mi tam pomocnika, chyba ze Cabral umie jednak grac) ale sklamalbym jakbym powiedzial, ze martwimy sie lawka w Bstoku. " - ale przejrzalem te lawke raz jeszcze i wszystko wycofuje
Ostatnio edytowane przez ubi_es : 02.11.2010 o godz. 00:16.
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
Odpowiedz cytując