wolfy napisał(a):

|
No i proszę bardzo - kolejny przykład kogoś, kto nie toleruje prawdy powiedzianej prosto w oczy. I co niby Maaskant miał powiedzieć? Bo co pomyślał widząc Bunoze czy Cikosa nietrudno dojść.
|
Gdyby Maaskant po wczorajszym meczu zjebał publicznie Boukhariego nie zająknął bym się. Należałoby się kebabowi za improwizację. Czy Małeckiego za przesadny indywidualizm i holowanie piłki.
Ale publiczne joby jakie wówczas dostał słowak były moim zdaniem niepotrzebne. Choćby dlatego że pamiętam okoliczności w jakich Cikos wówczas otrzymywał i tracił piłkę.
Nie mówiąc już o doświadczeniu dwóch pierwszych i w związku z tym większych wymaganiach i oczekiwaniach wobec nich w porównaniu do młodego słowaka.
That's all.