Wyświetl pojedynczy post
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#900
Stary 01.11.2010, 20:40
Vashut napisał(a):Wyświetl post
wyciąga, wyciąga- od kilku lat Cupiał stopniowo redukuje "dług", który ma u niego Wisła z czasów kiedy zaczynał u nas- zobaczcie sobie raporty finansowe Wisły z ostatnich 7-8 lat z bilansem zyski i straty, tyle kasy z piłkarzy ile my dostaliśmy nie dostała w ostatnim dziesięcioleciu żadna inna nasza drużyna, inwestowane z tego było co roku średnio 10-15% (mówię o transferach z i do klubu) i mamy to co mamy

najdroższy transfer Wisły- Jirsak 800 tys. EUR, kogo jeszcze kupiliśmy za "grubą" (400tys.EUR?) kasę- Kirma?, Wilka?
a policzcie ile boss wyciągnał za Kosę, Uche, Żurawia, Marcelo, Kubę, Jopa, Gorawskiego..

Wydaje mi się że ten 100mln dług cupiałowy zaczyna być mitem, ciekawe ile z niego rzeczywiście zostało
CO? Wisła ma dług u Cupiała? ? Ja nie wiem skad wy takie brednie macie, ale naprawdę chociaż podstawy ekonomii wartało by znać... Wytłumaczę Ci to, choć wątpie czy to ma sens...

Wisła jest spółką akcyjną na herbie masz nawet taką informacje czy "Wisła Kraków S.A". I jest to spółka należąca do Telefoniki Kable a nie do Cupiała!!!
Za wikipedia:
Cytat:
Założenie spółki akcyjnej:
Kapitał zakładowy składa się z wkładów założycieli, czyli Telefonika którzy stają się współwłaścicielami spółki (akcjonariuszami). Z chwilą zawiązania spółki tj. objęcia akcji przez akcjonariuszy, powstaje spółka akcyjna w organizacji.
Społka Wisła czyli córka spółki Telefonika musi byc początkowo finansowania jakimś kapitałem, tz. miec kase na działalność. I jako ze Wisła w 97 była biedna, to trzeba było zaciągnać pożyczkę ok 80 mln zł w celu: Spłacenia długów, kupna nowych piłkarzy, utrzymania działaności klubów... Jak każdy szary kowaski wie pożyczki zaciąga się bankach a nie u Cupiała... A czemu to tak zrobiono? Być może TF nie stać by sobie machać 100 mln zł lekką ręką na konsumpcję, mając na utrzymaniu kilka zakładów pracowników i całe bierzące wydatki i inwestycje... Także każdy szary kowalski wie, że pożyczki się spłaca... Żeby spłacić pożyczkę trzeba miec jakies zyski... W 2004 roku Wisła pod żadami Kasperczaka odpada z pucharów...brakuje... 6 mln zł w kasie. W 2009 roku Wisła nie gra u siebie traci 10 mln zł... Czyli tak... Cupiał bierze kase za Marcelo, Głowackiego do własnej kieszeni, a klub sam sie utrzymuje, pensje same sie płacą, dług się sam spłaca, a i jeszcze mamy kupować zawodników najwyższej kasy... no co by nie powiedzieć kibic Wisły to kibic wymagający

P.s dla waszej wiadomości "darmozjad" Cupiał robi wszystko, żeby takie sukcesy jak Tbilisy Levadia czy gra w Sosnowcu i na Hucie nie skończyło się bankructwem klubu... naprawdę wieżcie mi, że jemu bardzo się chce inwestować dalej!!
Ostatnio edytowane przez regan : 01.11.2010 o godz. 20:45.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując