AgresywnyChomik napisał(a):

|
ziew cala ta dyskusja - gramy tak jakich mamy pilkarzy i tyle
|
Co tu wymagać od Maaskanta jak ostatni raz wygraliśmy z Amiką w lidze 15.03.2008 a grali Baszczu Clebi Głowa Brożek Dudka/Diaz Sobol Łobo/Matusiak Zieniu Boguś Brożek a Amika : Wojtkowiak Kucharski Bosacki Henriqez/Bandrowski Kikut Murawski Sanchez Zając Reiss/Pitry Rengifo Od tego czasu my wymieniliśmy całą obronę a oni cała ofensywę. Teraz myślmy dalej . Kto się wzmocnił a kto osłabił? Dla myślących : do 50 minuty dawaliśmy jakoś radę ,ale po bramce Injaca to już nie. Ktoś na tym forum zje..ł Maaskanta za defensywna taktykę ale Facet pewnie widział że to nie ten poziom,że brak jakości(vidie mecz z Juve) i ustawił defesywnie. Po 50 tej sie posypało i tyle. BRAK JAKOŚCI i tyle. Może z nimi wygrać Ara czy Craksa bo stoją i z leszczami nie biegają ,myślą o MC a PL EXtaklase mają (w du...jakoś to będzie) ale na nas i legie się zepną i co ciekawe jak odpadna z LE to mogą wygrać wszystko do końca(może z 5 pkt stracą)
Quintesencja jest taka ,że bez wzmocnień w zimie liczmy tylko na szczęście losu, ,nie wymagajmy cudów od trenera bo nawet Hard Work może nie wystarczyć ,budujmy od obrony powoli i konsekwentnie