Żeby ocenić Maaskanta trzeba poczekać do wiosny..Dopiero przepracowanie całego okresu da wszystkim sygnał who is who. Czytam że styl jest nijaki, a raczej go nie ma.Może tak, może nie. Ja wolę jedną koronkową akcję po ziemi i gol nawet w meczu przegranym , i kilkanaście nieudanych prób gry z pierwszej piłki niż "taktykę" pana S.czyli podanie do boku i wrzutka tzw.balonik na pole karne- zazwyczaj wtedy Alvareza czy teraz Małeckiego na głowy Brożków, Boguskich czy innych Sobolewskich - i tak 90 minut na okragło.Pierwsza wersja przy długim treningu i dobrym przygotowaniu fizycznym w zimie - może dać oczekiwany przez wszystkich wynik. Druga jest drogą do II ligi.Więc ja widzę zmianę- nieweilka ale jest
