Marszałek napisał(a):

Tragczny nie jest, gra nawet bym powiedział fantastyczie. Tylko co z tego jak on raczej gra pod nowego pracodawcę. A musi zapierniczać za dwóch,bo tyle baboli co mu się zdarzało,to musi robić wrażenie teraz, więc robi. U nas jakby wiedział,że ma zostać to grałby to co zawsze, bo kto miałby mu ma zagrozić, Jovanovic . Pawełek pewnie podpisze w jakimś średniaku z Portugalii lub Grecji albo inej Turcji.
Co do Roberta. Byłem, jestem zwolennikiem ściągania trenerów zza granicy, jednak takich co coś kiedyś osiągnęli i potrzebują gdzieś się odbudować.Z warsztatem. Sciągnięto Roberta,ok. Bez sukcesów ale z solidnej ligi gdzie co jak co ale w niej gra się dobrze taktycznie i często schematami. Uważałem,że taki wyrobnik z średniaka Holenderskiego będzie potrafił nauczyć naszych wirtuzowów kopać pikę tam gdzie trzeba,ustawiania,wychodzenia na pozycję. Póki co mamy kolejny miesiąc pracy faceta a ci coraz gorzej. Oni nic,absolutnie nic nie grają. Tak jakby nie było trenera na ławie i w czasie treningów. Ja nie wiem co oni w klubie w takim razie robią od rana do wieczora. Mówił Maasskant o zmianie styly gry po 6 tygodniach, tak liczę i wychodzi na to,że 6 tygodni minęło,a oni coraz gorzej grają. Może o to chodziło z tą odmianą gry?Bez ładu i składu. Taki styl Mam mieszane uczucia co do pracy Roberta. Nie skreślam go ale to co widze nie napawa mnie optymizmem. Załóże się,że Cupiał też nie wie co o tym sądzić. Namawiali go na zachód, miało być z zachodnim szntyem a jest tak, nijak,żeby nie powiedzieć cieniutko. Basałaj pewnie nic nie mówi,bo sam musiałby się do porażki przyznać,wszak to on sprowadził Maaskanta. Do tego nie powie,że to piłkarze hujowi,bo sam ich także sprowadzał w większości. Więc mamy pat. Najgorsze jest to,że nie ma wiary,że może się coś zmienić na lepsze. Jedyna nadzieja w tym jegomościu z PSV,że będzie wiedział kogo sprowadzić i,że już ma na nich pieniądze. Ale z drugiej strony jest to facet za którym idzie dość poważne oskarżenie z PSV. I tak naprawdę aż strach człeka ogarnia jak zobaczy jakich asów mamy,ktorzy mają nam zbudować nowy zespół. Patrząc na to jak foruje Kebaba Maaskant, może się okazać,że w okienku ziomowy przyjdą do nas sami znajomi Holendra z nadwagą i cholera wie z czym jeszcze i będzie to tzw odmieniona druzyna.
|
Odnośnie Pawełka to była odpowiedź na pytanie jednego użytkownika żeby wskazać, który z naszych grajków jest w TOP5 ligi
A odnośnie Basałaja, to zdaje mi się, że gdyby powiedział otwarcie po męsku Cupiałowi, że spieprzył sprawę z Maaskantem, który kombinuje nie wiadomo co, ma cel być może niewykonalny i nowym zaciągiem, to właściciel wybaczyłby. W końcu od tylu lat odkąd Cupiał ma klub ktoś mu pieprzy plany począwszy od prezesów, przez trenerów na grajkach skończywszy. Tylko kibice się nie buntują, bo wiedzą, że gdyby nie Cupiał dziś może bilibyśmy się z ŁKSem i Sandecją o awans do upragnionej ekstraklasy.
Prawda jest taka, że kasa Cupiała i to co zbudował rozleniwiło nas i przeświadczyło o potędze Wisły. Trudno się nam z drugiej strony dziwić, bo każdy reaguje wkur*ieniem gdy odbiera mu się coś, do czego się przyzwyczaił. Może i teraz Cupiał chce wypompować jak najwięcej kasy z klubu, który sam zbudował za swoje własne pieniądze. Pasja kończy się gdy w grę wchodzą tak potężne pieniądze.