|
Fakt faktem kiedy przenosili Clebera na nosze i wjeżdżali z nim do karetki było słychać brawa, do kogo było kierowane późniejsze wypier*alaj/ć nie wiem, bo raz: nie było mnie tam, dwa: nie zastanawiałem się nad fonetyką, trzy: myślałem w tym czasie o naszym zawodniku i jego zdrowiu.
Pozdrawiam
|