|
Rozumiem argumenty zwolenników Holendra, to,że obronę rozwalono dokumentnie i sprowadzono skład drewna,ale nic nie usprawiedliwia:
1. Wystawianie gracza bez formy, z nadwagą, nic nie dającego drużynie już któryś mecz z rzędu (Boukhari zachowywał się na boisku śmiesznie,szkoda tylko,że gra w Wiśle)
2. Taktyki z dzidą na Brożka i przepaści między Pawłem a pomocnikami - ewidentny błąd taktyczny
3. Skoro drewno w obronie uczymy SCHEMATÓW jak się zachować w określonej sytuacji
4. Kompletnie nietrafione zmiany.
Tak naprawdę nie ma argumentów na tak dla człowieka który 2 miesiące jest z drużyną. Aha - skoro wprowadził 2 treningi dziennie i pobyt w klubie do 16 jakieś efekty chyba być powinny.
Obecnie Wisła leży - od góry do dołu - i mam nadzieję,że pan Cupiał przejrzy na oczy i zimą doczekamy się małej rewolucji w składzie. A jak mecze do końca rundy będą podobne do tego z Lechem nad nowym trenerem też być może powinien pomyśleć.
|