FooFighter napisał(a):

|
Jeśli chodzi o jechanie po bandzie, to pytaj odpowiedzialnych za transfery. Niech się w tej kwestii Bogdan ze Zdziskiem i resztą bandy tłumaczą. Ja żądam tylko, skoro jestem płacącym za bilety kibicem żeby mi nikt nie wciskał bezczelnie kitu.
|
Gdyby powiedział prawdę, to by go kibice żywcem zjedli. Jeszcze do niedawna Bunoza to był złoty chłopak a Cikos - "drugi Baszczu". Większość ludzi mając do wyboru nawet najbardziej bezczelne kłamstwo i przykrą prawdę wybierze to pierwsze: sprawdza się nie tylko w polityce. Koronnym przykładem niech będzie "crow control" w wykonaniu naszych działaczy, a przeprowadzany za pomocą m.in. za pomocą facebooka i tego forum. Już teraz zresztą były przymiarki do nowego rozdania, ale zbymaka zwyczajnie wykpiono a koyoot po jednym poście zamknął się w sobie.
Do czego zmierzam - to co robisz Ty, co robią inni kibice: szukacie kozła ofiarnego. Nawet jeśli uznajecie, że obecny skład to skandal a działania Prezesa - sabotaż, to wciąż przewija się motyw "można było ugrać więcej". Jasne, można było przy dużym farcie uciułać cztery - sześć punktów więcej. Radzę jednak spojrzeć na całość globalnie - co by to zmieniło? Jest bardzo źle, nie ma potencjału do poprawy. Mamy dwóch piłkarzy na poziomie - Brożka i Małeckiego.
Jeszcze niedawno przyatakowano mnie o kebaba - no bo jak można nie widzieć, że to gracz z innej bajki. Teraz Ci sami goście ( m.in. flamengista i Marszałek ) po nim jadą. Znów - spójrzmy realnie na pewne sprawy: to jest gość który może być przydatny jeśli drużyna jest pod grą, bo czasem coś zagra niekonwencjonalnego. Poza tym jednak jest spasiony i bez formy - dlatego właśnie do nas przyszedł, dlatego go do nas puścili. Wzięliśmy go, bo nasza kadra jest żałośnie słaba gdy chodzi o kreatywnych pomocników...
Czasem warto skupić się na chorobie, a nie tylko objawach.
P.S. Przykład pierwszy z brzegu - Kulawik. Powiedział co myśli o niektórych miernotach w naszym składzie, to chcieliście go żywcem zeżreć. A "Kula" to przecież świetny piłkarz, potrafi poznać frajera, wie z kogo nic raczej nie będzie. Pomylił się? Nie - wyszło na jego, Cikos to miernota.