kot napisał(a):

Zaraz, zaraz, Cleber z Wiślakami takze gra już 3 lata razem i chyba wypadałoby, żeby choć jeden z nich zachował się jak Djurdjevic, nieuważasz lub nawet jeszcze lepiej, gdyż Cleber nie gra teraz z Djurdjevicem w Poznaniu, tylko w Wiśle, jak mi się wydaje
|
Przestńcie się przyp... Djurdjevic był od razu przy nim, bo tam stał. Widział co się stało, więc od razu tam został. Znali się, więc dodatkowo to zadecydowało. Brożek też cały czas trzymał Clebera za rękę i go pocieszał. Więcej osób tam było niepotrzebnych, tylko by przeszkadzali akcji ratunkowej i niepotrzebnie by stresowali Clebera.
A co do meczu:
-Kibice Amici, twierdzą że "wypierdalaj" było do kibiców Wisły? To dość ciekawe tłumaczenie. Może we Wronkach jest inna odmiana? Do 2.os liczby mnogiej używa się formy 2.os liczby pojedynczej? A to Ci fikuśna lingwistyka... A gwizdy to na co były? Na bandy reklamowe?
-Grożenie i kradzież kasety Biura Prasowego... To już nawet nie jest słoma z butów. Podejrzewam, że nawet HEKO Czermno by się tak nie zachowało.
-Wjazd karetki - 8 minut... gdyby to było coś poważniejszego - typu Puerta - to strach myśleć...
-Kiedyś, jak w polskiej lidze futbolu amerykańskiego Wrocław grał z Poznaniem i gościa z Wrocławia zabierali do karetki (podobna kontuzja do Clebera), to zawodnik z Poznania, śmiejąc się wołał: "może karawan zawołać?" Może to takie standardy w POZnaniu.
Miasto "Know-how". Poniżej poziomu dna...