Wyświetl pojedynczy post
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#821
Stary 31.10.2010, 23:54
Jak pech, to pech. Dzień przed wyjazdem - mając bilet - uszkodziłem na treningu kostkę i do Poznania nie pojechałem, a teraz to... Mecz jaki był każdy widział. Wyszliśmy przerażeni, zero gry. Amica była do zabiegania, do stłamszenia, a my co? Ni chuja! Prawda jest taka, że nasze grajki, to cipska w trykotach Białej Gwiazdy. Niestety ładne koszulki nie czynią z nich profesjonalistów. Żeby móc uważać się za takowych trzeba było się spiąć choć na połowę tego na, co spiął się zespół Amiki. Bynajmniej nie przemawia przeze mnie gorycz przegranej i gorycz piwa - ot, takie moje zdanie. Szkoda, że spotkania z Lechią i Widzewem zaciemniły nam obraz sytuacji. Jesteśmy słabi, słabsi niż Amica. Czy to personalnie, czy to przede wszystkim psychicznie. Widać im wystarczyła obecność zagranicznych gości na tym meczy, którzy zapewne się pojawili oraz nowego trenera (?). Mam nadzieję, że tak, jak życzył sobie tego Marian Machowski, przed derbami tych pedałów odwiedzi delegacja kibiców.
http://wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic26075_1.gif
Odpowiedz cytując