Wyświetl pojedynczy post
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2377
Stary 31.10.2010, 22:33
Jasne ktoś powie 2 miesiące to mało.

Ale ja powiem inaczej. Idziecie do pracy, macie byc kierownikiem. Przez ostatnie 10 lat byliście kierownikiem w dobrej firmie w Holandii. Znacie się na swoim fachu.

I teraz przychodzicie do pracy i macie naprawić oddział w polsce w Krakowie, bo coś tam się złego dzieje i zakład który miał przynosić zyski to przynosi straty. Zaczynacie więc prace i mówicie. Potrzeba mi takiej osoby, tu muszę wprowadzić takie zmiany, tu muszę sobie załatwić obsługę tego i tego, do tej roboty sprowadzić takiego fachowca.
I zaczynacie coś robić. Wasz szef widzi że macie wizję i staracie się coś zmienić.

Tymczasem co mówi Maaskant. Nie wiem dlaczego robimy 50 wrzutek w pole karne i nie strzelamy, bramki. Nie wiem dlaczego drużyna w 2 połowie nie biegała. Przegrwyamy na wyjazdach bo przecież Górnik Zabrze to wielki klub.

Facet powinien przyjść i powiedzieć. Wyglądamy tragicznie kondycyjnie szybkościowo i kondycyjnie, ale będziemy robić wszystko żeby to zmienić. Spróbuje porozmawiać z prezesem Basałejjem na temat współpracy z jakimś Holederskim trenerem od przygotowania fizycznego.
Mamy 8 nowych zawodników w zespole, musimy jak najszybciej ustalić taktykę oraz suystem gry który nam będzie odpowiadać i starać się poprawić zgranie zespołu. W wczasie meczy reprezentacji , pucharowych ligi mistrzów, uefa będziemy grali mecze sparingowe.

itd, itp.

I wtedy widzę że mam do czynienia z fachowcem. Bo trener jest fachowcem. Ma przyjść zdiagnozować problem i tak ustawić treningi aby poprawić gre zespołu.

Ludzie wymagajmy czegoś od tych ludzi w klubie.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując