Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#803
Stary 31.10.2010, 21:59
Wilk zagrałby (tradycyjnie) niezły mecz, gdyby nie kretyński faul na Tschibambie. Puściły nerwy i faulował, zupełnie niepotrzebnie. Ryzyko wślizgu zupełnie niepotrzebne, bo napastnik Amiki był tyłem do bramki. Znając technikę "Bambo" skończyłoby się na kiksie lub strzale w trybuny.

Niestety, Wilk dobił nas swoim błędem. Przy 3-1 było po meczu. Więc trudno oceniać go pozytywnie.

Cóż, to ciągle młody zawodnik i brakuje mu w takich sytuacjach doświadczenia. Szkoda, że my cierpimy gdy on się uczy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując