KOMINEK napisał(a):

Kominku, dochodzę do wniosku że chyba też będę oglądał mecze Wisełki podpalony. Do tej pory miałem opory, ale widząc Twój post stwierdzam, że chyba warto spróbować
Na poważnie - dobrego meczu nie zagrał nikt. Momenty dobrej gry faktycznie u Chaveza, może też u Brożka (100% skuteczności, co więcej można wymagać?).
Pawełek meczu nie zawalił, ale nie wybronił. W dodatku tradycyjnie jeden klops musiał być.