Wyświetl pojedynczy post
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#790
Stary 31.10.2010, 21:38
Powiedzieć, że Wisła dzisiaj grała w piłkę to zdecydowanie za dużo. Można mecz przegrać, ale kilka zasad trzeba spełnić o czym wspominał kiedyś Reyman...
Dzisiaj widać po prostu było, że Amica biegała, walczyła (czyt. chciała wygrać). A nasi wszystko powoli (Kebab), bezmyślnie (Mały) i bez pomysłu.. Nad Małym nie chce się pastwić. Ale już wielokrotnie była poruszana sprawa jego kiwania się przeciw 5 zawodnikom przeciwnika. Mimo tłumaczenia, grożenia, karania, on cały czas wie lepiej i daaaajesz! Szczerze mówiąc wątpię, żeby ten chłopak nauczył się co to jest gra dla dobra drużyny.. Kebab dzisiaj pokazał, że nawet na ławce miejsca nie powinien zajmować. Lepiej pozwolić chłopkom z ME dać się wykazać. Jestem przekonany, że każdy z nich zostawiłby serce i płuca na boisku. Szczególnie w takim meczu, z takim rywalem...

Nie obwiniałbym za wszystko trenera. Choć zdziwiony byłem czemu Guła na ławce zaczął. Ale mimo wszytko zostawiłbym go na stanowisku z prostego powodu. Nadal twierdzę że jest lepszy naszych wszystkich polskich geniuszy razem wziętych. Nawet tylko z tego powodu, że nie jest w tym g.... umoczony i nie jest spaczony tzw polską myślą szkoleniową. Drugi powód jest jeszcze prostszy: żaden dobry trener do nas nie przyjdzie. Tzn inaczej, wolimy raz na jakiś czas dać mega kontrakt piłkarskiej łamadze niż RAZ zainwestować w fachowca z prawdziwego zdarzenia na ławce trenerskiej

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE
Odpowiedz cytując