|
To co napiszę pewnie będzie niepopularne ale co mi tam
Pierwsze 20 minut faktycznie nie istnieliśmy u mogli nam nastukać
Potem jeśli Lech miał przewagę to wale nie jakąś miażdżącą.
W drugiej połowie mecz bardzo wyrównany.
Bramka Lecha piękna acz fartowna takie uderzenie wchodzi jedno na dwadzieścia i śmiem twierdzić, że jeśli ona by nie wpadła ten mecz naprawdę mógłby się różnie skończyć.
Do bramko na 3:1 to my prowadziliśmy grę i myślałem, że remis będzie bez problemu
Bramka na 4:1 to konsekwencja tego co działo się chwilę wcześniej.
Cieszy dobry mecz Wilka, Chaveza,
Pawełek na pewno nam meczu nie zawalił
Poniżej oczekiwań Małecki, Pajic
Boukhari mam nadzieję, że siądzie na ławce i długo z niej nie wstanie
Zachowanie kibiców kuchunek - dramat
|