iiYama napisał(a):

63.5
Może Amica była na 15 ale też było wiadomo że nie oleją nas jak Bełchatowa czy innych ogórków. Że się na nas zepną. Że zagrają z nami jak z Juve.
Injacowi wyszedł strzał życia.
Rozpierdalanie jeszcze teraz sztabu trenerskiego to kretynizm.
|
tofik napisał(a):

Trochę, to zdecydowanie za mało. Ja rozumiem na czym polega praca trenera. Podkreślam trenera, nie cudotwórcy, magika.
Po pierwsze potrzebuje zawodników, którzy potrafią grać. Po drugie musi mieć czas na solidne przygotowania. Jeśli w klubie chciano wyników doraźnych, bez zmian i budowy czegoś lepszego na przyszłość, to nie należało sobie zawracać głowy trenerem z Holandii.
|
Popieram Was.
Wy wszyscy chcecie wyników, sukcesów w europejskich pucharach... A ja się pytam: JAK?
Kto przyszedł za Żurawskiego (tego z dawnych czasów)? Frankowskiego? Szymkowiaka? Głowackiego? Kosowskiego? Zieńczuka?
I tak się cieszcie, że poziom ligi spadł. Bo już dawno bylibyśmy takim średniakiem jak teraz jesteśmy.
radek2323 napisał(a):

Napisales ze potrzebuje zawodnikow ,ktorzy potrafia grac to ja sie pytam po co on sciagnal kebaba ? dlaczego gula zaczyna mecz na lawce? widac ze ma problemy z zestawieniem druzyny i niema go co bronic ze malo czasu ze zawodnicy do dupy itp juz jego reka powinna byc widoczna a nie jest takie jest moje zdanie.
|
Sorki że się wtrące...
Widać jego rękę? A kto przygotowywał piłkarzy do sezonu? Maaskant czy Kasperczak?
Zawodnicy SĄ DO D..Y. Przeczytaj mój poprzedni post w tym temacie.
Jedynie w czym masz racje to z faworyzowaniem Kebaba.