Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#660
Stary 31.10.2010, 19:25
Nasi fatalnie zagrali ten mecz. W pierwszej połowie miałem wrażenie, że się Lecha boją. Szczęśliwie nie straciliśmy żadnej bramki.

Dobrze zaczęliśmy drugą połowę i strzeliliśmy gola, potem strzał życia Injaca i remis. Jakby nie to uderzenie to Lech mógłby się nie podnieść. Później bramka na 2 : 1 - majstersztyk w wykonaniu Peszki ale też ta piłka przeszła po nodze (lub pomiędzy) nogami naszych piłkarz - strasznie niefartownie...

Potem karny dzięki głupiemu faulowi Wilka w niegroźnej sytuacji, a ten gol na 4:1 to raczej już żaden z naszych piłkarzy nie myślał o meczu po tym co się stało z Cleberem (z resztą nie dziwię im się, ja sam miałem problem, żeby się na meczu skupić, a co dopiero oni - jego dobrzy koledzy).

Suma sumarum zagraliśmy słabo, jak mielibyśmy farta to może padłby remis albo nawet byśmy to wygrali - ale nie od dziś wiadomo, że suma szczęścia musi zawsze wyjść na zero. Fortuna się do nas uśmiechnęła w meczu z Lechią, a teraz niejako w rewanżu kopnęła nas w dupę.

I ten kop strasznie boli....
Ostatnio edytowane przez s1mone : 31.10.2010 o godz. 19:27.
Odpowiedz cytując