|
Grac kontratak z Boukharim to mission impossible. Nie ma druzyny dzisiaj - za duze odleglosci stad faule Sobola,
kazdy gra sam jak Malecki na poczatku, a potem Kirm, ktory robil wszystko zeby nie musiec podawac Maleckiemu.
Dosc prywaty w druzynie. Gargula i Rios na boisko, pyza na lawke i SObol tez musi zejsc i moze zaczna grac jak
Wisla, a nie jak banda klenerow.
|