szprotson napisał(a):

Wizard - ile mieliście sam na sam w tym meczu?
|
Buzała z 4 metrów nie trafił czysto w piłkę - do pustej właściwie już bramki.
Słupek Lukjanovsa, piłka przechodzi tuż obok linii bramkowej do niemal następnego słupka.
Ewidentny karny na Traore.
Spalony przy bramce Korony.
4 kluczowe sytuacje w tym meczu. Inicjatywa - miażdżąca przewaga Lechii. Przyznał to nawet Małkowski, że Korona zagrała po prostu na wyczekanie - obrona w 11, liczenie na jakąś kontrę. Szkoda, że sędzia wypaczył.
Sytuacje sam na sam nie zawsze są wyznacznikiem - można grać i strzelać inaczej bramki, choć zgoda, że w tym meczu Lechia zagrała średnio. Jednak na pewno o wiele lepiej od Korony, która paradoksalnie zwyciężyła. Niestety, bywa i tak.