|
Oglądam tylko skróty z ME, i śledzę ich wyniki więc mój osąd nie jest poparty jakąś gruntowną analizą, ale wydaje mi się, że gra naszej młodej dużyny nie wynika z faktu, że mamy tam jakieś niesamowite talenty i super piłkarzy. Drużyna jest po prostu dobrze poukładana taktycznie, zgrana, dobrze przygotowana fizycznie i jest w niej świetna atmosfera. W połączeniu z faktem, że w ME gra jest bardzo "delikatna" wręcz bezkontaktowa, pozwala jechać po przeciwnikach, ale niestety nie przekłada się na potencjalne wzmocnienia które można przesunąć do pierwszej drużyny.
Taki piłkarz, w Ekstraklasie traci wszystkie atuty dzięki którym teraz błyszczy - zgranie z kolegami, pewność siebie, wypracowane schematy, dobrą atmosferę, i możliwość spokojnego klepania piłki. W Ekstraklasie gra się 25% szybciej, ma się dużo mniej miejsca, trzeba pokazać opanowanie piłki na pełnej szybkości, bo jak się nie biegnie na pełnej, to Cię obrońcy zmiażdżą i zadepczą. I tacy piłkarze sobie nie radzą. Prawdopodobnie nie radzą sobie nawet na treningach I drużyny, dlatego tak mało ich wchodzi do głównego składu.
Chlubnymi wyjątkami są na razie Małecki, Brożki, Mączyński (mniej, bo cały czas tylko I liga z ŁKS). Miał szanse Leszczak, ale chyba sobie przetrącił karierę.
Mam nadzieje, że któryś z aktualnych wiodących graczy z ME przeskoczy poziom wyżej, ale przestrzegam przed strasznym podniecaniem się wynikami w ME. Bardziej to dobrze świadczy o Kulawiku, niż o potencjale piłkarzy.
Powód: niechlubne wyjątki :)
Ostatnio edytowane przez Oldpara : 30.10.2010 o godz. 15:03.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|