|
Nie wiem, czy Franek chciał przelobować Przyrowskiego (pewnie nie, to działo się zbyt szybko) ale na pewno chciał uderzyć piłkę kozłem. To było celowe zagranie, wystarczy oglądnąć powtórkę.
Odnosząc się do dyskusji nt. Wojciechowskiego.... Na tym etapie Bogusław Cupiał był już trochę spokojniejszy, choć dalej dawał się ponieść emocjom. Wojciechowski natomiast nadal tkwi na etapie "wczesnego Cupiała", mimo że od momentu wykupienia miejsca w lidze minęło ponad 2 lata. Możliwe więc, że ten facet nigdy nie dorośnie do futbolowego biznesu.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 29.10.2010 o godz. 21:50.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|