Jeszcze jeden komentarz w sprawie Smoleńska. Tym razem z Holandii:
Cytat:
"List z Polski" film o Smoleńsku w holenderskiej TV
Okazuje się, że musiał powstać film poza granicami o tym, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010r., bo Polscy dziennikarze przestali być niezależni? To kompromitacja polskich mediów i dziennikarzy śledczych, bo poza Misją Specjalną nikt w tym kraju nie podjął dziennikarskiego śledztwa w tej sprawie, które już dawno mogłoby ustalić fakty.
W holenderskiej telewizji wyemitowano szokujący (dla Zachodu) dokument o tragedii do jakiej doszło pod Smoleńskiem. Warto go obejrzeć pomimo, że większość wypowiedzi w filmie jest po angielsku, ale w dzisiejszych czasach to już nie problem jak mniemam.
Zastanawiając się nad paradoksem tej sytuacji (bo sprawą najpierw zajęła się austriacka Dziennikarka, a teraz TV Holenderska) przypominają mi sie czasy komuny... Wtedy też cała Europa wiedziała, co sie dzieje w Polsce tylko nie Polacy... Obawiam się, że teraz też tak będzie, bo to efekt grubej kreski Mazowieckiego.
|
http://www.redakcja.newsweek.pl/Teks...rskiej-tv.html