Gratulacje dla naszych "młodych" Wiślaków, ostatnie wyniki są imponujące.
Mam nadzieję, ze trener Maaskant nie śpi i poza listą życzeń- tych do kupienia piłkarzy, patrzy tam w stronę naszej Młodej, bo to tez jest jego zadanie. Jesienią, to dajmy im może jeszcze spokój, niech ciągną tam siebie tak dalej, ale podczas zimowych przygotowań konieczne moim zdaniem jest sprawdzenie ich przydatności co do pierwszego zespołu. Bo wydaje mi się, że naprawdę może z nich coś być (no może niekoniecznie wszystkich). A skoro nei stać nas na kupowanie dobrych Polaków, to wychowujmy sobie ich sami i "grajmy nimi".
Btw. Ładniej się nasze koszulki prezentują z samym herbem
http://www.wisla.krakow.pl/_pliki_/z...3599341354.jpg
EDIT: Toż mówię, żeby ich SPRAWDZIĆ ZIMĄ- na jakichś zgrupowaniach itd. Przecież nie wejdzie ich dziesięciu, a góra trzech, więc o co chodzi?
A jak przyjdą nowi zawodnicy-obcokrajowcy to co z nimi? Skoro mamy zgrywać aktualną pierwszą drużynę, to co, to może jednak nikogo nie będziemy robić transferów?
...Ekhm.