Pero napisał(a):

|
W Barcelonie jest tak, że najpierw przechodzisz przez muzeum klubowe otem wchodzisz na stadion i na końcu do sklepu. Stadion wybudowany tyle lat temu, a już pomyślane. Niestety były to czasy kiedy Obtułowicz już pewnie też był stary....
|
w 2007 było tam tak, że najpierw wchodzisz na stadion, zwiedzasz szatnie, wychodzisz na murawę itd., później zwiedzasz klubowe muzeum, a później idziesz do sklepu, ale do sklepu możesz też iść osobno, bez zwiedzania.