Pero napisał(a):

|
W Barcelonie jest tak, że najpierw przechodzisz przez muzeum klubowe otem wchodzisz na stadion i na końcu do sklepu. Stadion wybudowany tyle lat temu, a już pomyślane. Niestety były to czasy kiedy Obtułowicz już pewnie też był stary....
|
W barcelonie to było z 10 razy zmieniane przez te kilkadziesiąt lat. A sklep powinien być czynny w trakcie meczu bo wtedy najczęściej kupuje się koszulki i różne gadzety więc nie rozumiem dlaczego miałby być zamknięty w trakcie meczu.