Widać rzetelność Pana Macieja Kaliszuka, redaktora PS.
Najpierw pisze, że Arboleda zarabia w POZnaniu ok 280 tys. € rocznie, a Amika proponuje mu w nowym kontrakcie 20% więcej. Czyli ok. 340 tys. €. No i że piłkarz chce 500 tys. €.
Trochę nie chciało mi się w to wierzyć, bo Amika słynęła ze stosunkowo niskich (jak na czołówkę ligi) pensji. Czytam dalej i mamy taki kwiatek:
Cytat:
POLSKA LIGA. Oni zarabiają najwięcej:
- Euzebiusz Smolarek - Polonia Warszawa - 400 tys. euro
- Łukasz Garguła - Wisła Kraków - 350 tys. euro [(...) Tylko połowa tej kwoty jest gwarantowana, reszta to wyjściówki i bonusy.]
- Ivica Vrdoljak - Legia Warszawa - 300 tys. euro
- Wojciech Łobodziński - Wisła Kraków - 300 tys. euro [(...) Połowa kwoty gwarantowana, reszta wyjściówki i bonusy.]
- Siergiej Kriwiec - Lech Poznań - 250 tys. euro
- Semir Stilić - Lech Poznań - 250 tys. euro
|
Czyli autor sam sobie zaprzecza, skoro Kriwec i Stilić zarabiają najwięcej w Amice i jest to "tylko" 250 tys. €. Myślę więc, że Arboleda zarabia mniej, szczególnie że przyszedł do klubu wcześniej niż ta dwójka.
Co do kwoty 500 tys. €. Zbliżony kontrakt może dostać Arboleda w lidze tureckiej. W dodatku chyba w zimie może już podpisać umowę z dowolnym klubem... Ciężko im będzie go zatrzymać.