|
przy okazji: opowiadanie, że Wisła nie musi się obawiac, bo Lech jest w słabej formie traktuję jako kiepski żart. Mysłe, że te niezwykle prestiżowa dla obu stron potyczka zostanie potraktowana przez piłkarzy lecha zupełnie serio, jak mecze Ligi Europejskiej. Mam nadzieję, że nasi nie zlekceważą, nie pokpią sprawy. No nie wiem jak tą obronę zestawić. Jak będzie tak "radośnie" jak z Lechią to obawiam się, że taki Rudnevs może zaliczyć hat-tricka. Podstawą sukcesu jest mentalne nastawienie się na to, że mecz będzie neizwykle trudny i trzeba włożyć w niego maksimum wysiłku, uważna gra w obronie i opanowanie drugiej linii. Przydałaby się też jakaś skuteczność...
Do what you mean and mean what you do.
|