szprotson napisał(a):

Kozaka zgrywał, bo chciał zejść całym zespołem, wykorzystując w tym błąd sędziego.
Tam mu dobrze sugerowali, że przeciez jeszcze 10 minut do końca i można strzelić nie jedną bramkę.
co to za trener co nie gra do końca?
|
Ja piszac o Jego kozaczeniu nie odnosilem sie do sytuacji z Kielc tylko do Jego sposobu rozmowy z Twarowskim i Smokowskim. Co do Kielc to tez uwazam ze troche go ponioslo, ale z drugiej strony widac ze On zyje tym zespolem i zareahowal wtedy bardzo emocjonalnie
