|
Jak dostanie czas, właśnie, jak dostanie. W Polsce prezesi trenerom nie ufają.
A tak logicznie na to patrząc, skoro prezes zatrudnia trenera, a p kilku spotkaniach chce go wyrzucić, to nie jest wina trenera, tylko prezesa. On źle wybrał.
Zresztą, Petrescu dobrze mówił, że w Polsce i Rumunii jest tak samo. Albo wynik natychmiast, albo karuzela.
I mamy efekty. Jedną koncepcję co rok, pół, zastępuje druga, a wyników jak nie było, tak nie ma.
. .
|