|
Szkoda, że parchy się nie postarały. Liczyłem po cichu na dogrywkę (zawsze to 30 minut więcej w nogach piłkarzy Lecha, przed meczem z nami).
"... sposób na życie miał chłopak bardzo prosty, regularnie palił za sobą wszystkie mosty, łączące jego życie z naszym światem, więc nie próbujcie twierdzić, że był wariatem... Bo był ....a normalny!!!..."
|