|
Gdybym był biedny - rozpocząłbym rozmowy z Górnikiem Z. o wykupienie karty zawodniczej Damiana Gorawskiego za przysłowiową złotówkę, a zawodnikowi zaproponował godne uposażenie podstawowe i atrakcyjny kontrakt motywacyjny.
U Henia grał jako prawy pomocnik, dużo biegał - ale ciekawe, czy by się nadawał na maaskantowego skrzydłowego.
|