Cichy napisał(a):

Więc coś wczoraj źle słyszałeś.
Bo ja coś wczoraj słyszałem, że to nie portier biura Niesiołowskiego tylko budynku, w którym biuro się znajduje.
Bo ja coś wczoraj słyszałem, że ten psychol był tam w godzinach 8-9 kiedy biuro było zamknięte.
Bo ja coś wczoraj słyszałem, że pracownica biura o sprawie dowiedziała się od portiera, z tym psycholem się nie widziała.
Bo ja coś wczoraj widziałem, że biura PiSu i PO dzieli kilkaset metrów. Ja mniej więcej wiem co się znajduje w okolicach mojego miejsca pracy, a Ty?
I cała misterna ściema Drozda bierze w łeb.
Więc taka mała rada: zanim następnym razem uraczysz nas tym co wczoraj słyszałeś to najpierw sprawdź czy dobrze słyszałeś.
|

Co się tak napinasz kolego?
No to go najwyraźniej uratowało, bo jak by to był portier Niesiołowskiego to nie wiem jak by się skończyło.
Dziś ten portier mordercy na zdjęciu nie rozpoznał. Co ty na to? Niesioła chciał zamordować jakiś inny ?

Co za precyzja, kilkaset metrów. Trzysta czy dziewięćset? Znasz wszystkie lokale w odległości kilkuset metrów od rogu rynku i Floriańskiej? Bo Piotrkowska w Łodzi to taki "rynek".
O jaką ściemę Ci chodzi? Możesz precyzyjniej?
Obiecuje sprawdzić w TVN albo GW, zadowolony?